Podrobione pasy

Sporty motorowe niosą ze sobą ryzyko wypadku nic więc dziwnego, że często porusza się w ich kontekście kwestie bezpieczeństwa. Wiadomo, nie ma możliwości wyeliminowania wszystkich zagrożeń ale zawodnicy powinni starać się je minimalizować. Tyle teoria, praktyka jest niestety inna. Jednym z podstawowych elementów wyposażenia auta są pasy bezpieczeństwa, w tych do ścigania są to pasy szelkowe. Niektóre mają „zwykłe” homologacje drogowe, niektóre FIA a niektóre… udają, że je mają. W internecie nietrudno znaleźć ogłoszenia o sprzedaży pasów lub zdjęcia dumnych posiadaczy „rajdówek” na których widać, że pasy to podróbki. Sprzedawcy podają nieprawdziwe informacje jakoby te pasy posiadały homologacje FIA a dumni właściciele często zasłaniają się niewiedzą. A zatem dla tych którzy wierzą, że nadarza im się wyjątkowa okazja kupienia czegoś za 1/5 normalnej ceny, lub dla tych którzy kupili kompletne auto i nie zauważyli, że pasy są podrabiane i można je wyrzucić do kosza zamieszczamy infografikę która pokazuje na co zwracać uwagę. Ma ona już kilka lat a oszuści poszli do przodu (ostatnio zniknął stary znaczek Sabelta z pasów naramiennych) ale cały czas bez trudu można się na jej podstawie zorientować co trzymamy w ręku. Właściwie można te wskazówki stosować również do pasów Sparco. Na rynku występują również fałszowane pasy Takata ale są u nas mało popularne.

sabelt-harnesses-fake-vs-original

0 komentarzy

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.